This is an old revision of the document!
W 2023 roku po raz pierwszy wybrałem się na Kongresono. Spotkane osoby, zakres poruszanych tematów oraz miejsce zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Osoby z kolektywu Klekta zaprosiły osoby słuchające prelekcji do udziału w eksperymencie, w którym wystąpienie osoby mówiącej w nieznanym mi języku obcym było symultanicznie tłumaczone na język polski. Każda chętna osoba mogła skorzystać ze słuchawek i słuchać żywego tłumaczenia, na przykładzie którego pokazano kilka różnych trudności związanych z komunikacją i tłumaczeniem.
Celem tej prelekcji było pokazanie, że żyjąc w społecznościach wielokulturowych, składających się czasem z osób mówiących różnymi językami, umiejętność władania językami obcymi może być przywilejem oraz dawać “siłę przebicia”, podczas gdy nieznajomość języka większości (otoczenia) może działać wykluczająco.
Czynniki, które zobrazowano podczas prelekcji:
Praca, którą kolektyw Klekta wykonywał przez cały czas trwania Kongresono zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Prelekcja poświęcona patologiom związanym z realizacją Igrzysk Olimpijskich w Japonii. Najważniejsze punkty, które zapamiętałem:
Zob. też:
Sojusznictwo powinno być:
Przykłady z przeszłości:
Niestety nie byłem na całości tego wykładu i moje notatki są niekompletne, więc dodaję tylko link do nagrania.
Tematem była tranzycja realizowana samodzielnie lub bez wsparcia lekarzy. Powstała skupiona wokół tego zagadnienia społeczność, która poszczycić się może sukcesami:
Cytat, który zostanie ze mną na dłużej:
Podejście DIY do tranzycji to przejęcie środków produkcji płci.
Spotkanie było bardzo ciekawe, ale ze względu na tłumaczenie zapisałem tylko jeden ciekawy punkt.
W kulturze japońskiej pomiędzy obdarowującym i obdarowywanym powstaje hierarchia stawiająca tego pierwszego nad tym drugim. Dlatego kiedy bardziej zamożne kobiety pomagały mniej zamożnym, robiły to tak żeby np. posiłki przygotowywać wspólnie, dzięki czemu nikt nie był obdarowany i pomiędzy uczestniczkami mogła wciąż panować równość.
Tematem przewodnim była para ryzyko (i obawa) oraz radość, oraz konsekwencje dominowania jednego z tych dwóch czynników w osobistej motywacji do aktywizmu. Pojawiło się pojęcie “imperium bezpieczeństwa” i dyskusja na temat nieuchronności codziennego podejmowania ryzyka w różnych sferach życia.
Zestawiono też ze sobą dwie perspektywy: sztywny radykalizm i radosny aktywizm. Sztywne, radykalne działanie miałoby prowadzić do szybszego wypalenia, natomiast radosny aktywizm, w którym celebruje się nawet małe osiągnięcia, wspólnie cieszy się wolnością i przyjaźnią.
Jedna z osób prowadzących tę prelekcję powiedziała fajną rzecz (cytuję z pamięci, mogło to być powiedziane trochę innymi słowami):
Nie wiem jak wy, ale ja nie przyjeżdżam tu dla tych wszystkich frazesów i wykładów, tylko żeby się z wami spotkać i pogadać.
Karnawał wspomniany już w tytule prelekcji odnosi się do średniowiecznego zwyczaju, kiedy ludzie raz do roku przebierali się, zmieniali społeczne role i bawili. Co ważne, ten okres wytchnienia nie był ludowi dany — lud sam go sobie brał, sam organizował.
Książka: Joyful Militancy: carla bergman, Nick Montgomery.
ciąg dalszy nastąpi